środa, 1 lipca 2015

Rozdział 9

Girl, I don't think of you. At least that's what I try to do
***
Po powrocie do domu Jared zrobił to, co zrobiłby każdy szanujący się domorosły stalker - sprawdził Ariannę w internecie. Ponieważ nie miał pojęcia czego może się spodziewać, wyniki poszukiwania zadziwiły go jeszcze bardziej. Ku jego zdumieniu okazało sie, że panna Keller jest nie tylko szanowaną dziennikarką, ale też niesłychanie twardą babką. W sieci pełno było zarówno jej tekstów, jak i materiałów na jej temat. Zajmowała się naprawdę mocnymi tematami - handel narkotykami, malwersacje finansowe, morderstwa. W połączeniu z jej niepozornym wyglądem tworzyło to kombinację co najmniej interesującą.


sobota, 14 marca 2015

Rozdział 8

Dancing cheek to cheek

***

- Nie ma żadnego ale - nie dała mu dojść do słowa - powiedziałam ci wszystko co powinieneś wiedzieć. Wystarczy tej spowiedzi.

Jared widział w oczach dziewczyny determinację i rozdrażnienie. Miała dość jego i tej rozmowy, chciała jak najszybciej od niego uciec. A to było coś do czego Leto nie chciał dopuścić. Nie teraz kiedy nareszcie ją spotkał i to tak niespodziewanie. Nie wiedział co w tamtej chwili kierowało nim bardziej, ta dziwna pokusa przebywania z nią i w jej towarzystwie, czy też chęć utarcia nosa Rafaelowi, ale postanowił zmienić taktykę.

środa, 29 października 2014

Rozdział 7

Got a secret. Can You keep it? 

***

Kurwa! kurwa! kurwa!
Cholera! cholera! cholera!
Nie! Nie! Nie! Nie! Nie!
Rafael się wścieknie!
To pierwsze co pomyślała Arianna, gdy usłyszała słowa Leto.

Ale właściwie my to się już znamy...

sobota, 27 września 2014

Rozdział 6


Lady in red 

***

Jared nie wiedział, czy to jego wyobraźnia płata mu paskudnego figla pokazując kobietę o której myślał intensywnie od kilku dni, czy też ona naprawdę tam stoi. W czerwonej, sięgającej do połowy ud koronkowej sukience, z rozpuszczonymi, lekko kręconymi włosami i drinkiem w ręku. Leto, tracisz rozum pomyślał w pierwszej chwili, ale im dłużej patrzył w jej stronę bym bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że jednak tam jest.
Od pamiętnego spotkania w kawiarni, a właściwie przed nią, nie mógł przestać myśleć o ciemnookiej brunetce. Prześladowała go nawet w snach. Jej melodyjny głos, ciemne oczy, pełne usta śniły mu się praktycznie każdej nocy. Na jawie też nie było lepiej. Wydawało mu się, że widzi ją na ulicy, w sklepie, podczas joggingu. Nie był w stanie skupić się na pracy, bo co chwila wracał pamięcią do tego dziwnego spotkania. Wkurzało go to tym bardziej, że akurat teraz praca wymagała od niego ogromnego skupienia. Renegocjowanie kontraktu, wprowadzenie do niego stosownych propozycji to wszystko było na głowie jego i Emmy. A on za cholerę nie mógł się skupić. Złapał się nawet na tym, że zaczął rozważać powrót do tamtej kawiarni z nadzieją, że znów spotka tam tę kobietę. Ostatecznie porzucił jednak tę myśl. Nikt nie wróci dobrowolnie do miejsca w którym go okradziono. Ona już się tam na pewno nie pojawi. Daj sobie spokój Leto.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Rozdział 5

Face to face with a tiger

***
Godzinę później...
 
W budynku wytwórni pojawił się wreszcie Rafael Saint-Andre. Wyglądając jak zawsze elegancko, szedł stanowczym i spokojnym krokiem w stronę windy prowadzącej bezpośrednio na najwyższe piętro i do holu jego gabinetu. Jednak ten spokój i opanowanie to były tylko pozory, bo w duszy skakał właśnie i biegał po łące z radości. Każde spotkanie z Arianną tak na niego działało. Zdawał sobie sprawę, że zachowuje się jak zakochany smarkacz, ale nie potrafił i nie chciał nic na to poradzić, ta dziewczyna była jego całym światem. 

Nie przeszkadzał mu w tym nawet fakt, że doskonale wiedział o kłamstwach Arianny. Co było do przewidzenia, znów wtykała nos w jakieś z daleka śmierdzące sprawy i wspólnie z tym swoim redakcyjnym kumplem Mikem szukała sensacji. I oczywiście pomagał im (a dokładnie jej) ten cholerny detektyw Newman. I oczywiście jak zawsze bezinteresownie.