Is it right?
***
***
- Jared!- Ludbroock złapała go za ramię i odwróciła w swoją
stronę – Wołam Cię już od kilku minut!
- Sorry, zamyśliłem się, nie słyszałem – wymamrotał.
- Co Ty taki jakiś niewyraźny jesteś? - przyjrzała mu się uważnie
– Tak się przejmujesz tym spotkaniem? Rozmawiałam z paroma
osobami, podobno to tylko taka kurtuazyjna pogawędka.
- Co? - Jared nie słuchał jej zbyt uważnie.
- No tłumacze Ci, że on raczej nie chce nic szczególnego –
odpowiedziała lekko poirytowana Emma.
- To po cholerę nas tu ściągnął?